Warsaw Home & Contract 2026
Cztery dni spotkań, inspiracji i rozmów o świetle
Tegoroczna edycja Warsaw Home & Contract 2026 była dla TK Lighting jednym z najważniejszych wydarzeń tej jesieni. Cztery dni targów wypełniły rozmowy, spotkania z partnerami, projektantami i przedstawicielami branży oraz pierwsze reakcje na kolekcje, które przygotowaliśmy specjalnie na tę okazję.
Od 21 do 24 października nasze stoisko było miejscem intensywnych spotkań i wymiany doświadczeń. Duża frekwencja od pierwszego dnia pokazała, jak wiele osób chciało zobaczyć nowe kolekcje z bliska, porównać kolory i materiały oraz porozmawiać o możliwościach wykorzystania ich w konkretnych wnętrzach.
Zanim zapaliliśmy światła
Przygotowania do Warsaw Home & Contract 2026
Targi zaczynają się dla nas znacznie wcześniej niż w dniu otwarcia.
Za gotową ekspozycją stoją miesiące planowania, projektowania i podejmowania decyzji – od wyboru kolekcji, przez opracowanie koncepcji stoiska, aż po sposób prezentacji poszczególnych modeli.
W tym roku szczególnie zależało nam na pokazaniu spójności i różnorodności portfolio TK Lighting. Chcieliśmy stworzyć przestrzeń, w której można zobaczyć nie tylko pojedyncze lampy, ale również to, jak różne kolekcje współpracują ze sobą pod względem formy, kolorystyki i wykończenia.
Ważną rolę odegrały barwy i materiały. Ciepłe odcienie sabia i brown, dekoracyjne szkło, chromowane wykończenia oraz mocniejsze akcenty kolorystyczne pozwoliły zestawić ze sobą różne kierunki stylistyczne,
a jednocześnie zachować spójność całej ekspozycji.
Ostatnie dni przed otwarciem targów to już montaż, ustawianie lamp, dopracowywanie detali i sprawdzanie, jak poszczególne kolekcje prezentują się obok siebie. Zależało nam na stworzeniu miejsca, które pozwoli spokojnie przyjrzeć się nowościom, ale przede wszystkim będzie sprzyjało rozmowom.
Cztery dni, setki rozmów i ogromne zainteresowanie
Już od pierwszego dnia nasze stoisko było pełne odwiedzających. Rozmowy toczyły się praktycznie bez przerwy,
a zainteresowanie prezentowanymi kolekcjami było bardzo duże.
Spotykaliśmy się z wieloletnimi partnerami biznesowymi, poznawaliśmy nowych dystrybutorów, przedstawicieli branży oświetleniowej, architektów i projektantów wnętrz.
Duża część rozmów dotyczyła konkretnych projektów i zastosowań. Pojawiały się pytania o proporcje lamp, materiały, warianty kolorystyczne, możliwości łączenia różnych modeli oraz tworzenia spójnego oświetlenia w całym wnętrzu.
Szczególnie cenne były dla nas spontaniczne reakcje odwiedzających. Przyglądanie się detalom, porównywanie szkła, wykończeń i kolorów, zestawianie kilku modeli obok siebie czy rozmowy o konkretnych realizacjach pokazały, jak ważna jest możliwość zobaczenia lamp na żywo.
Atmosferę tych czterech dni najlepiej oddają jednak zdjęcia – rozmowy przy stoisku, spotkania z projektantami, partnerami i osobami, które po raz pierwszy zetknęły się z marką TK Lighting.
Co przyciągało uwagę?
Spójność kolekcji, kolor i nowe formy
Jedną z rzeczy, na które odwiedzający zwracali uwagę szczególnie często, była spójność kolorystyczna oraz możliwość zestawiania ze sobą różnych kolekcji.
Rozbudowane rodziny produktowe i powtarzające się wykończenia pozwalają tworzyć oświetlenie dla kilku stref jednego wnętrza bez wrażenia przypadkowości. Lampa wisząca, kinkiet, plafon czy lampa stojąca mogą pełnić różne funkcje, a jednocześnie pozostać częścią jednej koncepcji.
To właśnie ta możliwość budowania większych, kompatybilnych zestawień była jednym z mocniejszych punktów tegorocznej prezentacji.

